Motywacja do treningu- nie narzekaj, zacznij działać

Cześć! Dziś nieco na temat tego czym jest motywacja do treningu. Wiadomo jest ona nieodłącznym czynnikiem warunkującym udany i satysfakcjonujący trening. Co jednak gdy nam jej brakuje ? Czy warto się poddać ? Odpowiedzią oczywiście jest stanowcze NIE! 

Co w takim razie należy począć ? Na to pytanie odpowiem na przykładzie treningu w StreetWorkout, jednakże tyczy się też on innych dyscyplin sportowych

Mój przykład to trening jak wcześniej wspomniałem – StreetWorkout’u. Podczas mojej kariery treningowej miałem jeden cięższy okres podłamania jeśli chodzi o chęci i efekty mojego treningu, Zawiodła mnie moja głowa i oczywiście doświadczenie, bo gdybym je miał to głowa wiedziała by o bezsensowności moich obaw. Mówię tu o treningu podciągnięć, pompek na poręczach( dipów) itd. Wszystko szło bardzo dobrze, że w pewnym momencie doszedłem do wniosku, a może by tak spróbować już elementów? Jakiegoś takiego małego wstępu to tego pięknego świata w tym sporcie jakim jest Freestyle.

Zacząłem uczyć się pozycji – FrontLevera ( zdjęcie prezentuje tylko wygląd pozycji). Z racji jej specyfikacji- czyli znacznego obciążenia pleców bicepsów itd osłabłem podczas treningu ”bazy” czyli wspomnianych pompek. dipów i podciągnięć. Moja frustracja związana z tym, że zaczynam słabnąć i w jednej dziedzinie i drugiej powodowała, że zacząłem przygasać i nie widzieć sensu w dalszym treningu. Jednakże spiąłem się i zacząłem ćwiczyć mocniej i ostrzej, co przyniosło jeszcze gorszy efekt i pogłębione przemęczenie organizmu.

Kulminacja Frustracji

Stało się- rzuciłem StreetWorkout. Przeniosłem swoją radość z treningu własną masą ciała na trening z dodatkowymi ciężarami. Z początku nie czułem ani przez chwilę smutku związanego z poprzednią pasją. Nowy sport dawał mi znowu to co poprzednio StreetWorkout. Kolejna dawka progresu, szczęścia i wszystkiego czego mi brakowało od dawna znów było zemną pod dostatkiem. Mijał miesiąc a ja nadal bez sentymentu do poprzedniego sportu. Ale nagle…

PUNKT ZWROTNY

Punkt zwrotny pojawił się podczas treningu pleców. Gdzie to postanowiłem wykonać podciąganie z ciężarem i odziwo poszło mi lepiej niż gdy trenowałem mój sport bardziej nastawiony na takie osiągnięcia. Ponadto w tym samym okresie moi współtrwający koledzy z treningu z własną masą ciała ”zaliczyli” bardzo dobry progres. Wszystko to, doświadczenie z podciągania z ciężarem, obserwacja innych i namawianie kolegów sprawiło, że w końcu wróciłem. A najśmieszniejsze jest to, że mogło się bez tego obyć, gdybym miał wiedze na temat (PRZETRENOWANIA), które było głównym czynnikiem powodującym mój problem.

Motywacja do treningu – POWRÓT

Wracając do treningu skupiłem się aby oprócz fizycznego treningu pracowała też moja głowa. Starałem się zgłębiać wiedzę z tematu motoryki ciała i wszelkiego rodzaju niezbędnych wiadomości na temat treningu. Opracowałem najlepszą metodę treningową dostosowaną pode mnie i do aktualnego momentu staram się podążać jej schematem

Podsumowanie :

Kiedy odchodzi motywacja do treningu :

 

  • zmień metodę treningową
  • wykonuj przez pewien czas lżejsze ćwiczenia aby dać odpocząć organizmowi( jeśli to przetrenowanie)
  • oglądaj motywacyjne filmy osób które przełamały to uczucie i osiągnęły swój sukces
  • korzystaj z muzyki budującej emocjonalną potrzebę walki z przeciwnościami!
  • sprawdź czy nie popełniasz elementarnych błędów

 

Już w kolejną sobotę kolejny wpis na naszym blogu ! Pozdrawiamy serdecznie i nie poddawajcie się! #ST8Workout Team!

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *